RU RU

Wsparcie w sprawach prawnych cudzoziemców

Sprawy imigracyjne, pobytowe i administracyjne

• Gdańsk • Foreigners Legal Hub • Polska online •

Obserwuj nas w mediach społecznościowych

Imigracyjny adwokat — tradycja zawodu na Zachodzie i jego miejsce w prawie polskim

Prawo dotyczące cudzoziemców ma tę szczególną właściwość, iż znajduje się na styku prawa administracyjnego, prawa materialnego regulującego pobyt i zatrudnienie cudzoziemców oraz — w określonych sytuacjach — postępowania sądowoadministracyjnego. Z tej przyczyny w państwach o wieloletniej tradycji imigracji stosunkowo wcześnie wykształciła się odrębna praktyka zawodowa osób zajmujących się przede wszystkim sprawami cudzoziemców.

W Wielkiej Brytanii funkcjonują immigration advisers, podlegający systemowi nadzoru Immigration Advice Authority — organu działającego pod tą nazwą od 16 stycznia 2025 r., wcześniej znanego jako Office of the Immigration Services Commissioner (OISC). W Kanadzie analogiczną funkcję wykonują immigration and citizenship consultants, w Australii — registered migration agents, zaś w Stanach Zjednoczonych obok immigration attorneys występują również, w granicach przyznanych im uprawnień, accredited representatives.

Nie są to instytucje tożsame, a zakres ich kompetencji określa ustawodawstwo każdego z tych państw. Łączy je jednak wspólna zasada: sprawy migracyjne stały się na tyle rozbudowaną dziedziną praktyki, iż wymagają specjalistów zajmujących się nimi zawodowo i stale.

W języku potocznym granice pomiędzy tymi kategoriami ulegają zatarciu. Używa się określeń immigration lawyer, immigration attorney, zaś w języku polskim coraz częściej również określenia „imigracyjny adwokat”. Nie oznacza ono wszędzie tego samego statusu zawodowego. Określa raczej specjalizację w sprawach cudzoziemców niż jednolity, występujący w każdym państwie zawód prawniczy.

Od kraju emigracji do kraju imigracji

Rzeczpospolita Polska przez znaczną część swej nowoczesnej historii pozostawała państwem, z którego ludność częściej wyjeżdżała, aniżeli do którego masowo przybywano w celu osiedlenia się i pracy. Z tego również względu praktyka wyspecjalizowanego doradztwa migracyjnego nie wykształciła się tutaj w takiej postaci i w takim czasie jak w klasycznych państwach imigracyjnych.

Zmiana charakteru migracji do Polski pociągnęła jednak za sobą zmianę potrzeb praktyki. Wraz ze wzrostem liczby cudzoziemców pojawiła się grupa spraw, które przestały mieć charakter sporadyczny: legalizacja pobytu, zezwolenia na pobyt czasowy i stały, status rezydenta długoterminowego Unii Europejskiej, dostęp cudzoziemca do rynku pracy, postępowania wizowe, odmowy wjazdu, zobowiązania do powrotu, zakazy ponownego wjazdu czy postępowania odwoławcze.

Wraz z tym zjawiskiem do języka praktyki przeniknęło również zachodnie pojęcie imigracyjnego adwokata.

Na gruncie prawa polskiego określenia tego nie należy jednak rozumieć dosłownie.

„Imigracyjny adwokat” nie stanowi w Polsce odrębnego, ustawowo uregulowanego zawodu ani szczególnego tytułu zawodowego. Nie istnieje osobna izba imigracyjnych adwokatów ani szczególna licencja odpowiadająca brytyjskiemu systemowi regulowanego doradztwa migracyjnego.

Pojęcie to ma przede wszystkim znaczenie funkcjonalne. Oznacza osobę wyspecjalizowaną w problematyce prawnej cudzoziemców, która zna przepisy materialnego prawa migracyjnego, zasady postępowania administracyjnego oraz praktykę organów rozpoznających sprawy cudzoziemców, a zarazem potrafi rozpoznać granicę, poza którą zwykłe prowadzenie sprawy administracyjnej ustępuje konieczności udziału adwokata albo radcy prawnego.

I właśnie to rozróżnienie ma w prawie polskim znaczenie zasadnicze.

Dwa filary spraw cudzoziemców

Olbrzymia część codziennych spraw migracyjnych nie jest w istocie sporem sądowym. Są to przede wszystkim sprawy administracyjne, prowadzone wedle szczególnych przepisów dotyczących cudzoziemców, lecz przy zastosowaniu zasad i instytucji postępowania administracyjnego.

Można tedy powiedzieć, iż praktyka migracyjna opiera się zasadniczo na dwóch filarach.

Pierwszy stanowią przepisy szczególne, określające materialne prawa i obowiązki cudzoziemca.

Do najważniejszych należy ustawa z dnia 12 grudnia 2013 r. o cudzoziemcach. W sprawach zatrudnienia doniosłe znaczenie ma obecnie ustawa z dnia 20 marca 2025 r. o warunkach dopuszczalności powierzania pracy cudzoziemcom na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, obowiązująca od dnia 1 czerwca 2025 r. Do tego dochodzą przepisy wykonawcze, przepisy wizowe, normy prawa Unii Europejskiej oraz regulacje szczególne odnoszące się do określonych kategorii cudzoziemców.

Drugim filarem jest Kodeks postępowania administracyjnego.

I właśnie znajomość KPA odróżnia rzeczywiste prowadzenie sprawy od mechanicznego wypełniania formularzy.

Kodeks określa bowiem sposób działania organu i strony, zasady doręczeń, składania dowodów, uzupełniania braków, dostępu do akt, terminów, odwołań, a nade wszystko — możliwość działania strony przez pełnomocnika.

Cudzoziemiec może tedy doskonale znać odpowiedź na pytanie, jakiego zezwolenia potrzebuje, a mimo to przegrać sprawę wskutek niezrozumienia tego, w jaki sposób postępowanie jest prowadzone.

Prawo materialne mówi mu, czego może żądać.

Prawo procesowe rozstrzyga zaś, w jaki sposób ma tego skutecznie dochodzić.

Pełnomocnik cudzoziemca w postępowaniu administracyjnym

Prawo polskie przyjęło w tej mierze rozwiązanie szerokie i nader praktyczne.

Art. 32 Kodeksu postępowania administracyjnego stanowi, iż strona może działać przez pełnomocnika, chyba że charakter czynności wymaga jej osobistego działania.

Art. 33 § 1 KPA rozwija tę zasadę, stanowiąc, że pełnomocnikiem strony może być osoba fizyczna posiadająca zdolność do czynności prawnych.

Nie jest zatem prawdą, jakoby każda czynność podejmowana w sprawie administracyjnej cudzoziemca wymagała udziału adwokata lub radcy prawnego.

Ustawodawca rozróżnił bowiem dwie kwestie: zastępstwo strony w postępowaniu administracyjnym oraz profesjonalne zastępstwo procesowe przed sądem.

Są to instytucje odmienne.

Jeżeli zatem charakter czynności nie wymaga osobistego działania cudzoziemca, ustanowiony przezeń pełnomocnik może — w granicach udzielonego umocowania — prowadzić korespondencję z organem, odbierać pisma, składać wyjaśnienia i dokumenty, odpowiadać na wezwania, zapoznawać się z aktami sprawy, przedstawiać stanowisko strony oraz podejmować inne czynności dopuszczalne w danym postępowaniu.

Dla praktyki migracyjnej ma to znaczenie podstawowe.

Cudzoziemiec nie musi bowiem osobiście wykonywać każdej technicznej lub procesowej czynności tylko dlatego, że to jego pobytu dotyczy postępowanie.

Musi natomiast działać osobiście tam, gdzie ustawa — z uwagi na naturę danej czynności — takiego osobistego udziału wymaga.

MOS nie zniósł pełnomocnika

Szczególnego wyjaśnienia wymaga sytuacja powstała po uruchomieniu nowego Modułu Obsługi Spraw.

Od 27 kwietnia 2026 r. wnioski o udzielenie zezwolenia na pobyt czasowy, pobyt stały oraz pobyt rezydenta długoterminowego Unii Europejskiej składa się wyłącznie elektronicznie za pośrednictwem systemu MOS.

Elektronizacja postępowania zmieniła sposób wszczynania sprawy, nie zniosła jednak instytucji pełnomocnictwa.

Należy tu zachować ścisłe rozróżnienie.

Co do zasady dorosły cudzoziemiec sam składa i podpisuje swój wniosek w MOS. Pełnomocnik nie może stworzyć sobie prawa do działania na koncie cudzoziemca tylko dlatego, że posiada jego pełnomocnictwo administracyjne.

Urząd do Spraw Cudzoziemców wyraźnie wskazuje, iż elektroniczny wniosek powinien zostać podpisany przez samego cudzoziemca będącego wnioskodawcą, z wyjątkami właściwymi m.in. dla przedstawicieli ustawowych osób nieposiadających pełnej zdolności do czynności prawnych.

Z tego jednak żadną miarą nie wynika, iż cudzoziemiec pozostawiony został sam sobie.

Przygotowanie wniosku a jego osobiste złożenie

Trzeba bowiem odróżnić czynność prawną złożenia i podpisania wniosku od całej pracy poprzedzającej tę czynność oraz od dalszego prowadzenia postępowania.

Imigracyjny specjalista może przed złożeniem wniosku ustalić właściwą podstawę pobytu, przeanalizować dotychczasowy status cudzoziemca, zweryfikować dokumenty, ustalić braki, przygotować materiał dowodowy oraz pomóc w prawidłowym wprowadzeniu danych do systemu.

Może również asystować cudzoziemcowi podczas pracy w MOS, z tym zastrzeżeniem, iż to cudzoziemiec działa na własnym koncie i dokonuje czynności, których ustawa wymaga od niego osobiście.

Granica jest zatem nader czytelna:

pomoc w przygotowaniu i wypełnieniu wniosku — tak;

zastąpienie dorosłego cudzoziemca przy osobistym złożeniu i podpisaniu jego wniosku — co do zasady nie.

Po skutecznym wszczęciu postępowania powraca natomiast ogólna zasada reprezentacji wynikająca z KPA, oczywiście z uwzględnieniem szczególnych przepisów dotyczących konkretnej sprawy.

Osobiste stawiennictwo pozostaje wyjątkiem wymaganym przez ustawę

System MOS zmienił również chronologię kontaktu cudzoziemca z urzędem.

Od 27 kwietnia 2026 r. samo złożenie elektronicznego wniosku nie wymaga wcześniejszego osobistego stawiennictwa w urzędzie. Obowiązek ten wykonywany jest później, już w toku postępowania.

Wojewoda wzywa cudzoziemca w szczególności w celu dokonania tych czynności, których pełnomocnik ze swej natury wykonać za stronę nie może — między innymi przedstawienia ważnego dokumentu podróży, potwierdzenia tożsamości oraz, tam gdzie wymagają tego przepisy, pobrania odcisków linii papilarnych.

Jest rzeczą oczywistą, iż pełnomocnik nie może okazać własnego paszportu zamiast paszportu mocodawcy ani użyczyć cudzoziemcowi własnych linii papilarnych.

Prawo wymaga tu działania osobistego nie z przyczyn formalistycznych, lecz dlatego, iż istota czynności związana jest bezpośrednio z osobą strony.

We wszystkich innych przypadkach należy natomiast badać nie to, czy sprawa „dotyczy cudzoziemca”, ale czy konkretny przepis lub charakter konkretnej czynności rzeczywiście wymaga jego osobistego działania.

Imigracyjny adwokat nie zajmuje się jedynie kartą pobytu

Sprowadzanie praktyki migracyjnej do wypełnienia wniosku o kartę pobytu byłoby znacznym uproszczeniem.

Status prawny cudzoziemca może wymagać działania przed wieloma organami oraz w wielu odrębnych postępowaniach.

Do tej grupy należą m.in. sprawy związane z:

W zależności od rodzaju sprawy właściwym organem może być wojewoda, Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców, Straż Graniczna, organ konsularny, organ gminy albo inny organ administracji publicznej.

Nie istnieje przy tym jedna uniwersalna reguła pełnomocnictwa obejmująca bez wyjątku każde postępowanie migracyjne.

Zawsze należy zbadać ustawę szczególną.

Jest to zasada stara jak samo porządne prawoznawstwo: lex specialis derogat legi generali.

KPA daje regułę ogólną. Przepisy szczególne mogą ją w konkretnym przypadku uzupełnić, zmodyfikować albo wymagać osobistego działania strony.

Granica pomiędzy postępowaniem administracyjnym a sądem

Najistotniejsza granica kompetencyjna pojawia się jednak wówczas, gdy sprawy nie udało się zakończyć pomyślnie w administracji.

Pełnomocnictwo administracyjne nie jest bowiem magicznym dokumentem, który przenosi swe skutki do każdego możliwego postępowania.

Postępowanie przed wojewodą czy innym organem administracji oraz postępowanie przed wojewódzkim sądem administracyjnym stanowią dwa różne porządki procesowe.

Przed sądem zastosowanie znajduje już Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.

Art. 35 tej ustawy przewiduje zamknięty, znacznie węższy niż w KPA krąg osób mogących występować w charakterze pełnomocnika. Obejmuje on przede wszystkim adwokata lub radcę prawnego oraz inne osoby wyraźnie wskazane przez ustawę.

Stąd wynika praktyczny podział pracy.

Dopóki sprawa toczy się w administracji, może ją — w granicach prawa — prowadzić ustanowiony przez cudzoziemca pełnomocnik administracyjny.

Jeżeli jednak spór wchodzi w stadium sądowe, w szczególności zachodzi potrzeba wniesienia skargi do WSA albo dalszego prowadzenia profesjonalnego sporu sądowoadministracyjnego, sprawa powinna zostać powierzona osobie posiadającej odpowiednie uprawnienia procesowe, w praktyce przede wszystkim adwokatowi lub radcy prawnemu.

Nie jest to słabość modelu imigracyjnego doradztwa.

Przeciwnie — jest to jego właściwe uporządkowanie.

Nie każda karta pobytu wymaga od pierwszego dnia udziału adwokata sądowego, podobnie jak nie każdy spór z organem kończy się przed sądem. Zarazem specjalista, który zna granice własnych kompetencji, powinien rozpoznać moment, w którym dalsze prowadzenie sprawy wymaga już profesjonalnego zastępstwa procesowego.

Administracja przede wszystkim, sąd wówczas, gdy jest konieczny

W sprawach cudzoziemców szczególnie łatwo pomylić pomoc prawną z samym procesem sądowym.

Tymczasem podstawowym miejscem, w którym kształtuje się sytuacja prawna cudzoziemca, pozostaje administracja publiczna.

To tam składany jest wniosek.

Tam gromadzony jest materiał dowodowy.

Tam organ bada przesłanki udzielenia zezwolenia.

Tam strona otrzymuje wezwania, przedstawia wyjaśnienia, uzupełnia dokumenty i korzysta ze środków przewidzianych w toku administracyjnym.

Dobrze prowadzona sprawa powinna zatem zmierzać w pierwszej kolejności do uzyskania prawidłowego rozstrzygnięcia bez konieczności angażowania sądu.

Dopiero gdy mechanizmy administracyjne okazują się niewystarczające — wskutek niekorzystnego rozstrzygnięcia, bezczynności, przewlekłości albo innego naruszenia prawa — pojawia się potrzeba zastosowania instrumentów sądowoadministracyjnych.

Wówczas zmienia się nie tylko organ rozpoznający sprawę.

Zmienia się również charakter zastępstwa.

Czym zatem jest imigracyjny adwokat w polskich realiach?

Nie jest nowym zawodem stworzonym ustawą.

Nie jest również osobą, której samo użycie określenia „imigracyjny” nadaje szczególne uprawnienia.

Jest przede wszystkim określeniem specjalizacji.

Dobry specjalista do spraw migracyjnych powinien znać nie tylko ustawę o cudzoziemcach, ale również postępowanie administracyjne; nie tylko formularz MOS, ale przyczynę, dla której dane pole formularza ma znaczenie prawne; nie tylko listę wymaganych załączników, ale sposób konstruowania materiału dowodowego; nie tylko termin do złożenia odwołania, ale skutek jego uchybienia.

Powinien również rozumieć, gdzie kończy się jego własna kompetencja.

W jednych sprawach będzie bowiem przygotowywał dokumenty i prowadził korespondencję.

W innych wystąpi jako pełnomocnik administracyjny.

W jeszcze innych powinien skierować sprawę do adwokata lub radcy prawnego posiadającego prawo reprezentowania cudzoziemca przed właściwym sądem.

Na tym właśnie polega istota specjalizacji.

Nie na zastępowaniu jednego zawodu drugim, lecz na właściwym rozdzieleniu czynności pomiędzy etap administracyjny, specjalistyczną obsługę sprawy i profesjonalne zastępstwo sądowe.

W prawie cudzoziemców bowiem najdroższym błędem nie zawsze jest brak dokumentu.

Nierzadko jest nim niezrozumienie, na jakim etapie postępowania się znajdujemy, jakie prawo ma do niego zastosowanie i kto może skutecznie działać w imieniu cudzoziemca.

Jeżeli potrzebują Państwo pomocy w sprawie pobytowej, migracyjnej lub administracyjnej, zapraszamy do kontaktu. Możemy przeanalizować sytuację cudzoziemca, dokumenty oraz przebieg postępowania i wskazać, jakie dalsze czynności są możliwe na etapie administracyjnym.

W sprawach wymagających udziału profesjonalnego pełnomocnika zapewniamy również możliwość współpracy z adwokatem lub radcą prawnym, w tym w postępowaniach przed sądami administracyjnymi.

Telefon: +48 512 911 175

Foreigners Legal Hub